Dzisiaj, w Gminnym Ośrodku Kultury w Jedliczu odbyło się bardzo ciekawe spotkanie z Jakubem Słowikiem – maszerem z pobliskiej Bratkówki i pierwszym Polakiem, który ukończył 350-kilometrowy, ekstremalny wyścig psich zaprzęgów na północy Norwegii. Nasz gość zabrał publiczność w niezwykłą podróż poza koło podbiegunowe, gdzie codzienność wyznaczają surowe warunki klimatyczne, bezkresne, ośnieżone przestrzenie i temperatura spadająca nawet do kilkudziesięciu stopni poniżej zera.
Jakub podzielił się wspomnieniami z zawodów różnorodnej rangi w Polsce i na świecie oraz licznymi ciekawostkami ze swojej pracy jako przewodnika i trenera psich zaprzęgów, szczegółowo przybliżając jej charakterystykę.
Uczestnicy dowiedzieli się o psychicznych i fizycznych pułapkach na trasie, niezbędnej umiejętności przewidywania wydarzeń, strategicznych decyzjach, a także o obowiązkowym sprzęcie, takim jak zapałki, apteczka, siekiera czy GPS.
Kuba podkreślił, że kluczem do sukcesu w tym sporcie jest głęboka więź i współpraca z psami oraz umiejętność dbania o nie w trudnych warunkach poprzez choćby zakładanie im kurtek, butów, sprawdzanie stanu łap i regeneracji. Nie zabrakło pytań o dobro zwierząt i… chwile zwątpienia, jakie towarzyszą tak ogromnemu wysiłkowi w anormalnych warunkach.
Spotkanie przebiegło w przyjemnej i inspirującej atmosferze pełnej pasji. Historia Jakuba nie tylko przybliżyła wszystkim obecnym świat zaprzęgów i arktycznych tras, ale stanowi doskonałą motywację do przekraczania własnych granic i realizacji marzeń.
Na zakończenie, oprócz gorących braw, nasz gość otrzymał pamiątkowe rysunki autorstwa lokalnego rysownika Janusza "Anexa" Kubita, a z rąk Dyrektora Grażyny Twardzik i Burmistrza Gminy Jedlicze Wojciecha Tomkiewicza symboliczny upominek, w tym ciepłą, wełnianą czapkę, idealną na zimowe wyprawy, którą wykonała Aneta Kozak - pracownik GOK.










